Miniatura artykułuPodkarpacie buduje przyszłość, ale nie zapomina o przeszłości i jej spuściźnie, którą chcemy zachować dla kolejnych pokoleń – podkreślał marszałek Władysław Ortyl tuż przed decyzją sejmiku województwa w sprawie tegorocznych dotacji na renowację podkarpackich zabytków. Samorząd województwa rozdzielił na ten cel 4,2 mln złotych.

 

 

W czasie majowej sesji radni województwa podjęli decyzję, dzięki której aż 113 podmiotów otrzyma w tym roku dotacje na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane przy zabytkach wpisanych do rejestru na Podkarpaciu.

To zawsze niezwykle oczekiwana decyzja przez podmioty w regionie. Wniosków wpłynęło bardzo dużo. Nie wszystkie mogą być rozpatrzone pozytywnie, nie dlatego, że są nieważne czy mniej ważne, ale dlatego, że ilość pieniędzy, jakie możemy rozdysponować -  jest ograniczona. – mówił w czasie sesji przewodniczący sejmiku Jerzy Borcz.

Tegoroczny nabór wniosków na dotacje na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane przy zabytkach położonych w regionie trwał do 1 marca. Wpłynęło 282 wniosków, na łączną kwotę ponad 25 mln złotych. Komisja powołana przez zarząd województwa oceniła 244 wnioski, wyłączając z oceny te, które nie kwalifikowały się do dofinansowania, gdyż nie spełniały wymagań formalnych zawartych w zasadach konkursu. Radni województwa podczas sesji zdecydowali o przyznaniu dotacji dla 113 podmiotów z regionu. 

Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że potrzeby są dużo większe. Wiemy też, jak bardzo te pieniądze z budżetu województwa są przez wnioskodawców wyczekiwane i jak wiele dobrego pomagają dokonać, pracując na rzecz zachowania spuścizny regionu – podkreśla gospodarz województwa marszałek Władysław Ortyl.

Dotację otrzyma między innymi Klasztor OO. Dominikanów w Borku Starym na dokończenie remontu Kaplicy św. Anny. Jarosławska parafia pw. Bożego Ciała za pieniądze z budżetu samorządu remontować będzie podziemia w Kolegiacie oraz konserwować zabytkowe malowidła. Środki trafią także do parafii pw. Wniebowstąpienia Pana Jezusa w Górzance na konserwację polichromii, a w Markowej dzięki nim parafia św. Doroty wykona prace remontowo – konserwatorskie przy elewacji, fundamentach oraz stolarce okiennej. Z kolei Archidiecezja Przemyska dzięki dotacji od samorządu województwa będzie rewitalizować zespół pałacowo–parkowy w Maćkowicach,  odtworzy dach budynku, wyremontuje ściany oraz wymieni podłoże posadzek. Dzięki przyznanym środkom konserwowana będzie także zabytkowa kaplica św. Barbary w kościele pw. Św. Michała Archanioła w Kańczudze oraz ambona w Bazylice OO. Bernardynów Zakonu Braci Mniejszych w Leżajsku.

Pieniądze, które trafią do wielu zakątków Podkarpacia wesprą także powiat mielecki, który szukał  środków na kompleksowe prace budowalno-remontowe przy dachu mieleckiej Bursy, której częścią jest kaplica przeznaczona dla młodzieży, zwłaszcza uczniów Zespołu Szkół Ekonomicznych w Mielcu. Bursa powstała z inicjatywy i pod czujnym okiem błogosławionego ks. Romana Sitki w roku 1912, jako miejsce dla uczniów z podmieleckich miejscowości. Od początku w budynku znajdowała się kaplica św. Stanisław Kostki, służąca kształceniu religijnych postaw młodych ludzi.

Od 1979 roku kaplica pełniła przejściowo funkcję kościoła parafialnego tworzącej się mieleckiej parafii Ducha Świętego. Obecnie kaplica należy do parafii, a pozostała część budynku wchodzi w skład obiektu Zespołu Szkół Ekonomicznych.

Dzięki dotacji od samorządu województwa możliwe będzie wyremontowanie dachu Bursy, a bardzo już tego remontu potrzebował. Od kilku lat sukcesywnie wykonujemy kolejne remonty, aby zachować dla następnych pokoleń dzieło stworzone przez błogosławionego księdza Romana Sitkę, wybitnego duszpasterza młodzieży, jednego z męczenników Auschwitz – mówi ksiądz Waldemar Ciosek, proboszcz parafii pw. Ducha Św. w Mielcu. – To miejsce od początku powstało, by służyć młodym ludziom, kształtując ich życie duchowe i religijne. I my także traktujemy je jako nie tylko miejsce sprawowania mszy świętej, ale nade wszystko przestrzeń dla szeroko rozumianego duszpasterstwa młodzieży. Tu odbywają się spotkania, koncerty, wykłady. Stąd tym większa radość z przyznanych środków – mówi ksiądz Ciosek.

Z tegorocznej dotacji na za zabytki skorzysta także powiat przeworski, który otrzymał pieniądze na prace konserwatorsko-restauratorskie lokomotywy wąskotorowej parowej Px48 1734. Wyprodukowany w 1951 roku w przez zakłady Fablok w Chrzanowie parowóz został przekazany Przeworskiej Kolejce Dojazdowej w 1989 roku z Woli Dalszej koło Biłgoraja, gdzie był ustawiony jako pomnik. Przez lata parowóz nie był sprawny. Jest eksponowany jako atrakcja turystyczna na stacji w Dynowie oczekując naprawy.

Jesteśmy bardzo wdzięczni za dotację i zrozumienie ze strony samorządu województwa. Zależy nam na tym, aby parowóz nie był tylko pomnikiem. Naszą ambicją jest, aby mógł wyruszył na szlak przeworskiej wąskotorówki, dając radość wszystkim pasażerom – podkreśla starosta przeworski Bogusław Urban.

Kolej wąskotorową z Przeworska do Dynowa zaczęła działać w 1904 roku, po to, by transportować towary, przede wszystkim buraki do cukrowni w Przeworsku Jej trasa rozpoczyna się na stacji stycznej z koleją normalnotorową w Przeworsku i biegnie wzdłuż doliny rzeki Mleczki przez Pogórze Dynowskie do doliny Sanu. Jest to jedna z najciekawszych linii wąskotorowych w Polsce, na jej trasie znajduje się jedyny w Polsce tunel wąskotorowy. Jako jedna z nielicznych przetrwała do lat współczesnych, dziś będąc sezonową atrakcją turystyczną.

Choć może to zabrzmieć paradoksalnie, zachowując piękno zabytków inwestujemy w przyszłość, bo zachowujemy dla kolejnych pokoleń nasze korzenie, pozwalając w nich szukać podłoża dla budowania tego, co dopiero nadejdzie – podkreśla marszałek Władysław Ortyl. 

Tekst: Aleksandra Gorzelak – Nieduży
Foto: Anna Magda
Biuro prasowe UMWP

Foto: dzięki uprzejmości hej.mielec.pl