logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

uchw sejmik2
 
uchw zarzad2
 
rcl-rzdowe-centrum-legislacyjne-160x80a
 
zam-publ

sprawy do

WYDANIE AKTUALNE PPS

pps 16 02

ARCHIWALNE PRZEGLĄDY

przeglad-sterta-160

Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich

 

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020

 

Program Operacyjny Rybactwo i Morze

Po barwnym korowodzie, który w piątek rozpoczął w Rzeszowie XV Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych sobotę polonusi spędzili bardzo pracowicie. Były długie i żmudne próby, ale też plenerowe występy dziś głównie w Rzeszowie i okolicach.

Korowód to już część historii tegorocznego festiwalu. Dziś były próby, próby i jeszcze raz próby. W pocie czoła bo od rana aż do obiadu, a później wyjazdy i plenerowe występy przed podkarpacką publicznością.

Orlęta z Londynu na koncercie galowym zatańczą wiązankę tańców rzeszowskich. Ćwiczyli je równe trzy lata ale mimo to mają tremę, bo zatańczą je w Rzeszowie gdzie właśnie te tańce wszyscy doskonale znają.

Ale tancerze "Orląt" wiele już potrafią. Bo niektórzy tańczą polskie tańce od kilkunastu lat. Dlatego jak przekonują trema na pewno ich nie sparaliżuje.

Część polonijnych zespołów spotkała się dziś w podkarpackimi kapelami. Polonez z Vancouver w Rzeszowie z kapelą z Budziwoja. Zdaniem Polonusów to dla nich bezcenne, podobnie jak wszystkie także te nieoficjalne spotkania z mieszkańcami Podkarpacia.

Poznawanie Polski to ważna cześć rzeszowskiego festiwalu.
Specjalnie z myślą o gościach festiwalu w Rzeszowie ruszył Jarmark Rzecha pełen stoisk z wyrobami rękodzieła artystycznego, ale też tradycyjnego podkarpackiego jadła.