logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

uchw sejmik2
 
uchw zarzad2
 
rcl-rzdowe-centrum-legislacyjne-160x80a
 
zam-publ

sprawy do

WYDANIE AKTUALNE PPS

pps mini 1 2017

ARCHIWALNE PRZEGLĄDY

przeglad-sterta-160

Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich

 

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020

 

Program Operacyjny Rybactwo i Morze

Przez lata oficjalnie potępiani i skazani na przemilczenie. Teraz odzyskują honor i pamięć. Dziś w Rzeszowie, zgodnie z uchwałą sejmiku wojewódzkiego, rozpoczęły się Roczne Obchody Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". Odbyło się uroczyste spotkanie WiN-owców i ich rodzin w Teatrze imienia Wandy Siemaszkowej a także otwarcie specjalnej wystawy zdjęć i innych pamiątek. Na widowni duża grupa świadków krwawej historii Polski, na scenie zdjęcia zamordowanych w obronie ojczyzny siedmiu przywódców czwartego zarządu głównego Wolność i Niezawisłość. Przez lata owiani czarną legendą, nazywani bandą zdrajców czy bandycką partyzantką.
Uczestnikom tego uroczystego spotkania najbardziej zależy na tym, aby takie żywe lekcje historii były kontynuowane we wszystkich podkarpackich szkołach. Zwłaszcza, że dramatyczne szczegóły działalności "żołnierzy wyklętych" ujawniane są w wielu publikacjach za sprawą takich dociekliwych naukowców jak profesor Grzegorz Ostasz. Zasada "myśl globalnie-działaj lokalnie" teraz została wyrażona w uchwale sejmiku województwa podkarpackiego. Chodzi o to, żeby głównie młodzież pamiętała o żołnierzach Armii Krajowej oraz działaczach jej cywilnej kontynuacji czyli Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość.
Dbać ma o to powołana właśnie Podkarpacka Rada do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przy Urzędzie Marszałkowskim. Żołnierze AK, a potem działacze WiN byli prześladowani najpierw przez hitlerowców, po wojnie przez sowietów. Na rzeszowszczyźnie działały największe grupy niepodległościowego podziemia, przewodził im najmłodszy w kraju dowódca podpułkownik Łukasz Ciepliński. On sam jak i część jego kolegów zginęło w okrutny sposób po nieuczciwych procesach w więzieniach. Wszystkim przechodzącym obok Zamku Rzeszowskiego warto przypomnieć, że tu odbyła się nieudana dramatyczna próba uwolnienia torturowanych polskich patriotów. Teraz ich historię można zobaczyć na tej wystawie.

Adam Mokrzycki
TVP Rzeszów