logo samorzad

mapa stronykontaktniepelnosprawni

podkarpackie-logo

uchw sejmik2
 
uchw zarzad2
 
rcl-rzdowe-centrum-legislacyjne-160x80a
 
zam-publ

sprawy do

WYDANIE AKTUALNE PPS

pps mini 1 2017

ARCHIWALNE PRZEGLĄDY

przeglad-sterta-160

Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich

 

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020

 

Program Operacyjny Rybactwo i Morze

tvp rzeszow Trwa święto melomanów z całej Europy. Ledwie ucichła muzyka Witolda Lutosławskiego podczas koncertu w Łańcucie, który rozpoczął imprezę, a już teraz miłośnicy pięknych dźwięków raczą się monumentalną Traviatą Giuseppe Verdiego w Filharmonii Podkarpackiej z wybitnym tenorem Philippem Do. Na tegoroczny Muzyczny Festiwal w Łańcucie składa się dwanaście koncertów, a sześciuset wykonawców ma zapewnić niezapomniane, muzyczne przeżycia.

 Gwiazdą inauguracyjnego koncertu był nieżyjący polski kompozytor Witold Lutosławski. To mistrz dla dwójki młodych pianistów, którzy za cel swoich muzycznych odkryć postawili interpretację jego dzieł. Emilia Sitarz i Bartłomiej Wąsik spędzają godziny na poszukiwaniu własnej drogi artystycznej, choć trudno im uciec od mistrza, który - jak twierdzą krytycy - nie napisał w życiu ani jednej niepotrzebnej nuty. Emilia i Bartłomiej tworzą artystyczny projekt Lutosławski Piano Duo. W Łańcucie zagrali Wariacje na temat Paganiniego, ale w swoim repertuarze mają też inne dzieła mistrza. Najważniejsze, że nie obawiają się konfrontacji z muzyką, którą jedna ze światowej sławy skrzypaczek Anne Sophie Mutter nazwala podczas pierwszego czytania nut - hieroglifami.

Festiwal w Łańcucie to przede wszystkim piękna muzyka, miejsce głęboko osadzone w tradycji oraz melomani. Co roku przybywają tu też krytycy, którzy zastanawiają się nad przyszłością imprezy.
Festiwal w Łańcucie odbywa się po raz 52. Jedni uważają go za wiodącą polską imprezę muzyczną , która wypromowała wielu artystów, inni krytykują za tradycjonalizm i niezmienną od lat formułę. W tegorocznym programie są przynajmniej trzy koncerty, które mogą zachwycić - recital francuskich pianistek Katii i Marielle Labequ, muzyka filmowa Krzysztofa Komedy z Grażyną Auguścik i Triem Andrzeja Jagodzińskiego oraz mistrzowski kwartet z Robertem Kwiatkowskim i Łukaszem Długoszem.